Banki maksymalnie windują zyski z kredytów gotówkowych.
Lektura rankingów kredytów gotówkowych oraz lokat terminowych pozwala dojść do ciekawych wniosków. Pomimo serii obniżek stóp procentowych, oprocentowanie lokat spada dość wolno.
Za to utrzymuje się, a nawet rośnie, oprocentowanie kredytów gotówkowych. Mamy do czynienia z coraz większymi różnicami między oprocentowaniem lokat a oprocentowaniem kredytów gotówkowych. U rekordzistów sięgają one prawie 15%. Dodatkowo banki podnoszą prowizje od przyznawanych kredytów.
Przykładowo: Bank Pocztowy udziela kredytów gotówkowych nawet na 21% i dolicza do tego 5% prowizji (stan na połowę kwietnia). Lokatę w tym samym banku można założyć natomiast na 4,5% do 7%. Niewiele lepiej jest w kilku innych bankach. Pekao SA, Alior Bank, Invest Bank, które udzielają kredytów na odpowiednio: 19,99%, 18% i 17,9%, nie rozpieszczają klientów ofertą lokat.
Jak długo potrwa taka sytuacja
Na chwilę obecną banki wydają się patrzeć na ruchy Rady Polityki Pieniężnej. Po serii 5 kolejnych obniżek stóp procentowych w kwietniu RPP powstrzymała się od kolejnej obniżki. Członkowie RPP z pewnością chcą przyjrzeć się danym makro i najbliższe 2-3 miesiące mogą być okresem wyczekiwania. Tymczasem jedynym, co ogranicza windowanie oprocentowania kredytów gotówkowych jest ustawa antylichwiarska, która na chwilę obecną limituje poziom oprocentowania do 21%.
Kurczą się oszczędności Polaków
Banki chcąc zarabiać krocie na kredytach muszą szukać wciąż nowych środków na lokaty. Tu może je spotkać przykra niespodzianka. Rosnące bezrobocie i spadająca dynamika płac mogą sprawić, że wiele osób, które posiadają oszczędności, zacznie robić z nich użytek. Dla jednych będą one sposobem na podreperowanie domowego budżetu, dla innych szansą na przetrwanie w sytuacji utraty pracy lub zmniejszenia wynagrodzenia. Choć na koniec marca 2009 r. Polacy mieli na depozytach ponad 359 mld zł, to wydaje się, że teraz nadchodzi kres tempa przyrostu wartości depozytów.
Podobne artykuły: | Polecamy: |






