Kupując dodatkowy produkt można obniżyć ratę kredytu o 200 zł
O 0,5 pkt. proc. bank przeciętnie obniży marżę kredytu w złotych klientowi, który skorzysta z innych produktów – wynika z analizy Expandera. Największy „bonus” dają takim kredytobiorcom Multibank oraz Nordea Bank i Polbank. Zakup dodatkowego produktu może być ponadto sposobem na uniknięcie prowizji z tytułu kredytu. Tak jest w GE Money Banku, Millennium i PKO BP.
W obliczu kryzysu finansowego, ograniczenia sprzedaży kredytów hipotecznych, a także pogorszenia wyników finansowych, banki większy niż do tej pory nacisk kładą na tzw. cross-selling, czyli sprzedaż jednemu klientowi różnych produktów. Do kredytów hipotecznych dodają konta, karty kredytowe i różnego typu ubezpieczenia. Tak konstruują oferty, aby kupując dodatkowe produkty, klient płacił niższą marżę czy niższą prowizję.
Większość banków stawia na „cross-sell”
Expander sprawdził, na jaki „bonus” może liczyć klient zaciągający kredyt hipoteczny w złotych. Na 22 banki obecne w zestawieniu tylko 7 nie przedstawiło oferty cross-sell. Posłużyliśmy się przykładem kredytu na 300 tys. z minimum 25-proc. wkładem własnym, zaciąganym na 30 lat. Zapytaliśmy o standardową marżę i prowizję i możliwości ich obniżenia. Zestawienie prezentuje stan na koniec maja.
Niższa marża
W przypadku marży gotowość wysokiej obniżki, o 1 pkt. proc., zadeklarowały Nordea Bank i Polbank. W pierwszym z nich standardowa marża dla kredytu z naszego przykładu wynosi 2,7%. Kredytobiorca, który otworzy w banku ROR, kupi kartę kredytową oraz ubezpieczenie majątkowe w towarzystwie współpracującym z bankiem, może dostać ofertę marży na poziomie nawet 1,7%. Z kolei w Polbanku, gdzie standardowa marża to 3,8%, warunkiem skorzystania z niższej stawki jest założenie konta bankowego. Sporą obniżkę marży, maksymalnie o 0,7 pkt. proc. oferuje też Deustche Bank (standardowa marża to 2,1%) kredytobiorcom, którzy skorzystają z linii produktów inwestycyjno-ubezpieczeniowych DB Inwestuj w Przyszłość.
Podobne artykuły: | Polecamy: |




