Banki znowu luzują kryteria przyznania kredytu
![]() |
Kredyty hipoteczne o wartości przekraczającej cenę nieruchomości zaczynają wracać do gry. Po Allianzie, na finansowanie w całości mieszkania i kosztów okołokredytowych zdecydowały się również mBank i MultiBank (oba należą do BRE Banku). Ponad wartość nieruchomości, czyli na koszty związane z kredytem, a nawet na remont czy wykończenie mieszkania od dewelopera, jest już gotowy dodatkowo pożyczyć Euro Bank – wynika z informacji niezależnej firmy doradztwa finansowego Gold Finance.
Banki uwierzyły w stabilizację cen mieszkań
Jeśli trend finansowania ponad 100 proc. wartości nieruchomości rozpowszechni się, z pewnością wpłynie to na ożywienie na rynku nieruchomości. – Była to jedna z istotnych przyczyn dobrej koniunktury na rynku nieruchomości w poprzednich latach – mówi Anna Stankiewicz, kierownik zespołu kredytów hipotecznych w Euro Banku i zwraca uwagę, że do powrotu do pożyczania więcej niż warte jest mieszkanie banki ośmieliła stabilizacja cen na rynku nieruchomości. – Obniżki LTV czyli relacji wartości kredytu do ceny nieruchomości, które banki gremialnie przeprowadziły pod koniec 2008 r. wynikały przede wszystkim z obawy o spadek cen mieszkań czy gruntów w związku z kryzysem finansowym – tłumaczy przedstawicielka Euro Banku.
Tymczasem, jak wynika z danych współpracującej z Gold Finance firmy monitorującej rynek nieruchomości redNet Consulting, średnia cena zakupu m. kw. mieszkania w 7 największych aglomeracjach Polski przez cały zeszły rok oscylowała wokół 7 tys. zł. Na zbliżonym poziomie rozpoczął się również ten rok.
Kto chce ponad 100 proc. kredytu
Kredyty na ponad 100 proc. czyli na mieszkanie oraz prowizję i ubezpieczenia związane z kredytem, szczególnym zainteresowaniem cieszą się wśród ludzi na dorobku, bez pieniędzy na wkład własny. Z takich ofert chętnie korzystają młode małżeństwa i single rozpoczynające życie zawodowe, którzy wolą od razu wydawać pieniądze na własne M niż finansować wynajem – wynika z doświadczeń niezależnej firmy doradztwa finansowego Gold Finance. – Mniejszą grupę klientów na tego typu kredyt stanowią osoby, które wolą zachować posiadane oszczędności. Inwestują je licząc na zysk wyższy niż koszty obsługi kredytu lub traktują te pieniądze jako zabezpieczenie w trudnych sytuacjach życiowych – mówi Anna Stankiewicz.
Podobne artykuły: | Polecamy: |







