Ranking kredytów walutowych - luty 2010
Jak po walutę, to do Deutsche Banku – instytucja ta ma najlepszy kredyt hipoteczny zarówno w euro, jak i we franku.
Podobne rozbieżności występują w kredytach we franku, najwyższy kredyt skłonny jest udzielić Polbank (630 tys. zł), który zdecydowanie wyprzedza tu konkurencję. Jeśli chodzi o inne kluczowe parametry kredytu to znów bryluje udzielający kredytów na 100 proc. wartości nieruchomości Deutsche Bank, a jego standardowa marża to 3,77. Dzięki cross-sellowi można ją obniżyć do 2,97.
Jedyny poważny zarzut jaki mamy do zwycięzcy rankingu to zbyt wysoki spread dla franka szwajcarskiego. 9,5 proc. to najwięcej spośród banków, które obecnie udzielają kredytów w tej walucie. Najlepiej pod tym względem wypadają Alior Bank (5,51 proc.) i PKO BP (5,6 proc.) – w obu przypadkach jest to jedna z niewielu zalet oferty, bank te zajęły w rankingu dwa ostatnie miejsca.
Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku takich zestawień wiele zależy od przyjętych założeń. Dla potrzeb obliczenia marży, prowizji, zdolności kredytowej i wysokości raty przyjęliśmy, że klientem jest stołeczna rodzina z dzieckiem o dochodach 7 tys. zł netto i idealnej historii kredytowej, która kupuje mieszkanie za 300 tys. zł, posiadając przy tym wkład własny w wysokości 75 tys. (25 proc.). Gdyby modelowy klient był inny, ranking mógłby wyglądać inaczej.
Warto też zwrócić uwagę na dodatkowe ograniczenia w niektórych bankach. BPH i Pekao udzielają kredytów w euro tylko osobom zarabiającym w tej walucie, jest to więc oferta dla bardzo wąskiej grupy klientów. Na dodatek w Pekao maksymalny okres kredytowania to 20 lat. Także propozycja BZ WBK nie jest przeznaczona dla wszystkich – dla kredytu w euro bank wymaga 30-proc. wkładu własnego i bardzo ostrożnie liczy zdolność kredytową, co sprawia, że na kredyt taki stać tylko zamożnych klientów.
- Marcin Krasoń Open Finance
- Michał Sadrak Open Finance
Podobne artykuły: | Polecamy: |



