Zła historia kredytowa w BIK nie przekreśla szansy na kredyt
![]() |
Informacje o nieterminowym regulowaniu zobowiązań wobec banków trafiają do bazy Biura Informacji Kredytowej. Dane o zaległości w spłacie kredytu nie zawsze przekreślają szanse na nowy kredyt. Rozstrzygające może być to czy zaległość powstała z powodu niefrasobliwości kredytobiorcy, czy na przykład z powodu wypadku losowego.
Bank zbada historię do pięciu lat wstecz
Oceniając wiarygodność klientów banki zwykle korzystają z maksymalnie długiej historii w BIK. Obecnie bank może dostać informacje o historii kredytowej maksymalnej do pięciu lat wstecz. Takim horyzontem posługują się m.in. mBank i Bank Pocztowy. BGŻ, BZ WBK (w przypadku kredytów długoterminowych) czy Euro Bank analizują historię z ostatnich trzech lat.
Część banków korzysta ponadto z tzw. scoringu BIK. Getin Noble Bank wymaga, aby w scoringu BIK klient miał co najmniej 389 punktów. Jeśli ma ich mniej, bank rozpatruje wniosek kredytowy w trybie indywidualnym. Ze scoringu BIK nie korzysta Euro Bank, Nordea Bank czy Bank Pocztowy. BNP Paribas Fortis co prawda się nim posługuje, ale zastrzega, że scoring ten nie ma decydującego znaczenia w analizie kredytowej.
Bierzesz pierwszy kredyt? Licz się z wyższą marżą
Problem z kredytem może mieć nie tylko osoba, która w przeszłości nie regulowała terminowo innych zobowiązań, ale też klient, który w ogóle nie spłacał dotąd kredytów, czyli nie ma w BIK pozytywnej historii. Większość banków podaje, że brak historii w BIK nie dyskwalifikuje klienta ubiegającego się o kredyt. Z praktyki doradców finansowych Home Broker wynika jednak, że w okresie kryzysu zdarzały się decyzje odmowy udzielenia kredytu takiej osobie. Poza tym, taki klient może otrzymać gorsze warunki cenowe.
- Katarzyna Siwek Home Broker
- Jerzy Węglarz Home Broker
Podobne artykuły: | Polecamy: |




