Mikrokredyty receptą na kryzys
Coraz większą popularnością na świecie cieszą się mikrokredyty – instrumenty finansowe pozwalające najbiedniejszym na pozyskanie niewielkiego kapitału, który może odmienić ich życie.
Kilka dolarów na start w nowe życie
Pomysł udzielania mikrokredytów polega na pożyczaniu ludziom najbiedniejszym niewielkich kwot pieniężnych z przeznaczeniem na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Takie osoby bardzo często nie mają najmniejszej szansy na pożyczenie pieniędzy w tradycyjnym banku, gdyż nie posiadają żadnego majątku. Ich jedynym aktywem jest zapał do pracy, pomysł na mały biznes i chęć zmiany swojej trudnej sytuacji finansowej. Ze środków uzyskanych z mikrokredytu mają zatem możliwość realizacji swoich ambicji, mogą zakupić pierwsze narzędzia potrzebne do rozpoczęcia działalności, np. maszyny tkackie.
Z uwagi na to, że mikrokredytobiorcy nie posiadają zdolności kredytowej i nie są w stanie zabezpieczyć swojej pożyczki, mikrokredyty zwykle udziale są przez instytucje niebankowe. Celem takich podmiotów jest owszem wypracowanie zysku z prowadzonej działalności, jednak równie ważnym zamysłem jest również dążenie do zmniejszenia poziomu ubóstwa wśród najbiedniejszych warstw społeczeństwa oraz szerzenie idei przedsiębiorczości. Dlatego decydują się na podjęcie ryzyka związanego z finansowaniem drobnych przedsięwzięć inwestycyjnych, co jak się okazuje może być opłacalne. Ich działalność można w obrazowy sposób porównać do wręczenia głodnemu rybakowi wędki zamiast ryby.
Mimo, że mikrokredyty przeznaczone są dla osób niezamożnych, ich oprocentowanie musi uwzględniać ryzyko braku spłaty. Instytucje mikrokredytowe żądają zwykle odsetek w wysokości kilkunastu procent rocznie, co jest poziomem porównywalnym z tradycyjnymi kredytami bankowymi, do których jednak mikropożyczkobiorcy nie mają dostępu.
Podobne artykuły: | Polecamy: |






