Jak wzrost stawki WIBOR przełoży się na oprocentowanie kredytów?
Tylko 24 października stawka WIBOR 3M poszła w górę o 0,04 p.p., a w ciągu czterech dni wzrosła w sumie o 0,11 p.p. Przy wynoszącej obecnie 4,5 proc. podstawowej stopie procentowej, półroczny WIBOR sięga 4,92 proc.
WIBOR rośnie, mimo że ze strony Rady Polityki Pieniężnej nie słychać zapowiedzi ewentualnych podwyżek stóp procentowych. Powodów do obaw nie dały ostatnie dane o inflacji. A na podstawie wycen kontraktów terminowych na stopy procentowe, jeszcze dwa tygodnie temu można było wnioskować, że stawki WIBOR raczej spadną. Wraz z nimi odsetki od pożyczek złotowych.
WIBOR to obok marży podstawowy element, przesadzający o oprocentowaniu kredytu.
Głównej przyczyny pnącego się w górę WIBOR-u można upatrywać w rosnącym niepokoju na rynkach finansowych. Spada wzajemne zaufanie instytucji finansowych, rośnie koszt pozyskania pieniądza i to nie tylko na rynku międzybankowym. W trakcie ostatniego kryzysu finansowego środek ciężkości pozyskania pieniądza w krytycznych momentach przeniósł się z rynku międzybankowego na rynek depozytowy.
Przeczytaj również: Odwrócony kredyt hipoteczny w pigułce
W najostrzejszej fazie kryzysu stawka trzymiesięcznego WIBOR-u odbiegała
o 0,8-0,9 p.p. od ówczesnego poziomu głównej stopy procentowej, a i tak w głównej mierze miała charakter wirtualny. Banki nawet po tak wygórowanym oprocentowaniu wcale nie chciały sobie nawzajem pożyczać. Znajdujący się w potrzebie skazani byli na wojnę depozytową, a instytucje z nadmiarem gotówki wolały ją lokować w NBP.
Podobne artykuły: | Polecamy: |




