Czy zamiana kredytu "kryzysowego" na nowy jest opłacalna
![]() |
Zamiana kredytu, zaciągniętego w szczycie kryzysu, na nowy może być źródłem dodatkowych oszczędności w budżecie domowym. Z szacunków Home Broker Doradcy Finansowi wynika, że rata może spaść nawet o ok. 200 zł. Z kolei w przypadku refinansowania kredytów walutowych spore obniżenie kosztów daje ominięcie spreadu, ale możliwe jest ono tylko w kilku bankach.
W kulminacyjnym punkcie kryzysu marże dla kredytów mieszkaniowych w złotych osiągnęły średni poziom 3%, a dla kredytów w euro 3,75%. Maksymalne stawki proponowane przez banki były jednak dużo wyższe – w przypadku złotych nawet rzędu 5,2%, a w przypadku euro 6,6-6,8%. W tej chwili przeciętne marże kształtują się na poziomie 2% dla naszej waluty oraz 2,75% dla euro (kredyt na 300 tys. zł, 25% wkładu własnego), ale najniższe stawki zaczynają się już od 1,5-1,7% dla złotych oraz 2-2,1% dla euro.
Skomplikowana kalkulacja
Sprawdziliśmy czy refinansowanie kredytu, czyli spłata obecnego, droższego i zaciągnięcie nowego, tańszego ma sens. Sprawa nie jest aż tak bardzo oczywista, gdyż opłacalność takiej operacji nie ogranicza się tylko i wyłącznie do obniżki marży. W kalkulacji kosztów trzeba też uwzględnić prowizję od przedterminowej spłaty, prowizję od udzielania nowego kredytu, koszty związane ze zwolnieniem zabezpieczenia i ustanowieniem nowego (hipoteki), a w przypadku kredytów walutowych dodatkowo kurs walutowy, który może przesądzić o opłacalności refinansowania.
Sprawdź kredyt zaciągnięty w 2009 roku
W przypadku kredytów w złotych refinansowanie może być opłacalne dla kredytów zaciągniętych z marżami wyższymi niż można dostać obecnie. Jeśli posłużymy się przeciętnym poziomem stawek, będą to kredyty zaciągnięte w szczególności między pierwszym i trzecim kwartałem 2009 roku, gdy średnie marże przekraczały 2%. Oczywiście o opłacalności refinansowania decydują konkretne warunku zawartej umowy z bankiem, a nie stawki średnie.
Polecamy: Kalkulator rat kredytu
Podobne artykuły: | Polecamy: |





