Co się dzieje z kredytem hipotecznym po rozwodzie?
![]() | ![]() |
Kredyt hipoteczny jest zobowiązaniem, zaciąganym nawet na kilkadziesiąt lat. W tym czasie drogi wielu małżonków rozchodzą się. Co dzieje się z mieszkaniem i kredytem, gdy nie da się uniknąć rozwodu? Na to pytanie odpowiada ekspert.
W przypadku rozwodu pomiędzy małżonkami powstaje rozdzielność majątkowa, chyba że już wcześniej, przed zawarciem związku lub w trakcie jego trwania, podpisali intercyzę. Rozdzielność majątkowa nie prowadzi jednak automatycznie do podziału majątku.
Podział majątku to odrębna czynność, która nie jest możliwa tak długo, jak długo między małżonkami trwa ustrój małżeńskiej wspólności majątkowej. Podział majątku możliwy jest także w czasie trwania postępowania rozwodowego, o ile jedno z małżonków złoży odpowiedni wniosek wraz z pozwem rozwodowym, a sąd uzna, że podział nie przedłuży okresu trwania samego procesu. Gdy sprawa jest skomplikowana, co grozi rozciągnięciem w czasie samego postępowania rozwodowego, sąd nie będzie rozpatrywał wniosku o podział majątku wspólnego. Konieczne będzie wówczas dodatkowe postępowanie. I tak, co do zasady, podział przeprowadzany jest dopiero po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego.
Niektórym wydaje się, że sąd zajmie się też podziałem długu, tak jak dzieli wspólne aktywa: samochód, pieniądze, meble. Co prawda, może przyznać mężowi czy żonie mieszkanie – zwykle nieruchomość przypada w udziale temu małżonkowi, który zostaje z dziećmi, – ale wcale nie oznacza to, że automatycznie osoba, która zatrzyma mieszkanie, jako jedyna będzie zobowiązana do spłacania rat kredytu. Nadal obciąża on wszystkich, którzy go zaciągnęli, a więc jeśli mąż i żona wzięli go wspólnie, nadal w świetle prawa oboje muszą uregulować dług. Sąd może jedynie wskazać, kto ma płacić raty.
Dowiedz się także: Czy banki udzielają kredytów hipotecznych osobom powyżej 65 roku życia?
Podobne artykuły: | Polecamy: |





