Kiedy warto refinansować kredyt złotowy?
![]() |
Eksperci zauważyli, że w ciągu ostatnich dwóch lat marże kredytów złotowych systematycznie idą w dół. Które kredyty hipoteczne, zaciągnięte po 2008 r., warto refinansować? Zauważmy, że na takiej operacji można zaoszczędzić średnio 272 zł.
Średnie marże dla nowych kredytów w złotych są dziś co prawda wyższe niż w dołku, przypadającym na przełom 2007 i 2008 r., ale koszt kredytu wyraźnie spadł w stosunku do ostatniego kryzysu. Obliczenia, oparte na danych NBP o parametrach spłacanych obecnie kredytów wskazują na to, że w najgorszej sytuacji są osoby, które zadłużyły się między styczniem 2009 r. a sierpniem 2010 r. W tamtym okresie banki bardzo zaostrzyły warunki kredytowania. Dotyczyło to nie tylko marż, ale też wymaganego wkładu własnego i minimalnego dochodu. W szczytowym momencie średni poziom marży przekroczył 3% (sierpień i wrzesień 2009 r.).
Statystki NBP, dotyczące oprocentowania nowo udzielonych kredytów, kończą się na czerwcu br. i sugerują, że przeciętny poziom marż wynosił wówczas 2%. To średnia dla całego rynku. Według danych analityków finansowych dla konkretnych założeń (kredyt na 300 tys. zł, 30 lat spłaty i LTV 75%; kredytobiorca ma w tym samym banku rachunek ROR i kartę kredytową) przeciętna marża wynosiła w czerwcu 1,29%, w lipcu minimalnie spadła (1,2%), a w sierpniu wróciła do poziomu 1,29%. Przeciętne oprocentowanie nowych kredytów opiewa z kolei na 5,95%.
Po kryzysie banki obniżyły marże
Uwzględniając te warunki, eksperci sprawdzili, jakie korzyści mogłaby przynieść zamiana (refinansowanie ) kredytu, zaciągnięto po 2008 roku, na nowy. W pierwszym kroku oszacowano wysokość miesięcznej raty kredytu, zaciągniętego w poszczególnych miesiącach, w okresie od stycznia 2009 roku do sierpnia 2010. Od sierpnia 2010 roku marże dla zadanego przykładu zeszły poniżej 2% i systematycznie kierują się w stronę 1%.
Podobne artykuły: | Polecamy: |





